Archiwum dla święta

Coraz bliżej…

Posted in Twit, Twit graficzny, Wolność, Świat, Życie with tags , , , , , , on 14/11/2016 by anfinuo

zacznij_kupowac
…”święta”.

It’s official

Posted in Polska, Twit with tags , , , , , , , , on 18/12/2015 by anfinuo

– są „święta” BN (dzisiaj pierwszy raz tego grudnia, usłyszałem w radiu „Last Christmas„).

Miałem dzisiaj okazję poobserwować pewną drogę krajową…

Posted in Polska, Przemyślenia, Twit, Życie with tags , , , , , , on 05/04/2015 by anfinuo

…wczesnym popołudniem, i nasunęło mi się pytanie:
Gdzie Ci wszyscy ludzie jadą ? ?!
Jeśli na święta, to chyba za późno. Jeśli ze świąt, to zdecydowanie za wcześnie. A może im się religie pomyliły i jakąś Hajj uskuteczniają (kilka z rejestracji było z województw dość odległych, a jedna nawet ze Szwajcarii o_O) ?
Tylko to nie ten miesiąc…

W tym roku…

Posted in Zdrowie, Świat, Życie with tags , , , , , , , , , , , , , on 14/02/2015 by anfinuo

…KK „zrobił” niezłego „psikusa”, osobom cierpiącym z powodu niespełniania społecznych norm zaimportowanych z USA. Nie dość że i tak cierpią z ww. powodu, to jeszcze nie mogą sobie poprawić humoru jakimś pączkiem, sztuk 10, czy innym „comfort food”, bo „Tłusty Czwartek” był przed Walentynkami 😐 :s
Z ciekawości spojrzałem, bo chociaż nie obchodzę żadnych z tych, ani w sumie żadnych innych, świąt, to jakoś nie kojarzę by TC był aż tak blisko W, zwłaszcza przed. I miałem rację:

2010

  • 11 lutego
  • 2011

  • 3 marca
  • 2012

  • 16 lutego
  • 2013

  • 7 lutego
  • 2014

  • 27 lutego
  • 2015

  • 12 lutego
  • 2016

  • 4 lutego
  • 2017

  • 23 lutego
  • 2018

  • 8 lutego
  • 2019

  • 28 lutego
  • 2020

  • 20 lutego
  • 2012 był chyba najlepszy, jeśli chodzi o umiejscowienie tych dwóch „świąt” – 15 jeszcze można oczekiwać, się łudzić, ale 16, 1 kg faworków, jak najbardziej i to jeszcze „Jak Pan Bóg przykazał”. Win-win 😀

    P.S.
    Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu (Gluttony dla anglofilów, fanów FMA), to jeden z katolickich grzechów głównych. Przypadek ? 😀 😉

    Oczywistym chyba jest…

    Posted in O mnie, Polityka, Polska, Prasówka, Wolność, Zdrowie, Życie with tags , , , , on 28/12/2014 by anfinuo

    …że nie jestem wyznawcą quasi-państwowej religii. Żadnej innej też nie, co najwyżej z „boginią” Eris, (Panią) Fortuną mam(y) „skomplikowany związek” 😀
    Jasnym też jest, że lubię słuchać radia. Tak więc okres „Bożego Narodzenia” jest dla mnie męcząco-wkurwiający, bo „przed” „każda” stacja katuje konsumpcjonizmem (BOP-ów ile to Polacy wydadzą na prezenty słyszałem chyba z 3, i każde z inną kwotą…), by w trakcie i niekiedy po, „KKatować” kolędami, w tym o tak żenującym „poziomie”, że nawet jeden z księży który uczył religii w „mojej” szkole średniej, się „negatywnie” o niej wypowiedział (ta z: „uboga była, rąbek z głowy zdjęła”).
    Pół biedy, gdyby jeszcze zrobiono to tak, że zamiast standardowych audycji są kolędy, ale nawet serwisy informacyjne zostały zawieszone, by można było posłuchać piosenek przed „urodzinowych” na cześć Horusa a.k.a. Mitry … a.k.a. Jezusa Ch.
    Najwidoczniej to prawda że: „Magia świat jest tak wielka, że nawet ateiści je obchodzą.” Ale mam dobrą wiadomość – „Rozproszenie magii” na tą „magię” działa. Sam „rzuciłem” ładne kilka lat temu 🙂

    P.S.
    Tych „świąt” nadal nie słyszałem „oficjalnego” przeboju ŚBN w Polsce – „Last Christmas”, więc to jest coś.
    its_something

    Jako że „święta”…

    Posted in Przemyślenia, Twit, Twit graficzny, Świat with tags , , , , , , on 19/04/2014 by anfinuo

    …i „ateiści”, którzy wespół z „szatanistami”, i, oczywiście, katolikami, chociaż już po trzepaniu dywanów dla Jezusa, myciu okien na większą chwałę Pana, i „święceniu” rożnych produktów żywnościowych, by móc zrobić „Świętą Święconkę”, to nadal pewnie zajęci, to tylko krótki wpis obrazkowy:

    Święta, itp. dla osoby ich nie obchodzących

    Posted in Życie with tags , , , , , , , , , , , , on 24/12/2010 by anfinuo

    Jak wyglądają ?
    Tak samo jak każdy inny dzień, może  bardziej męczący tymi wszystkimi kolędami, świątecznymi piosenkami; takimże ozdobami; sztuczną wesołością, życzliwością, uśmiechami, życzeniami; bezmyślnym konsumpcjonizmem i konsumpcją.
    Samo nieśmiertelne: „Last Christmas”, wspaniale obrazuje bezmózgowie mas go obchodzących – piosenkę o tym jak kolesia w Boże Narodzenie lachon puścił w trabę, wzieli za piosenkę świąteczna, pewnie dlatego że: „christmas” powtarza się często…
    Chociaż w Jahwe\Adonai\whatever, nie wierzę już od dłuższego czasu, a co za tym idzie, różnych świąt z tym związanych nie obchodzę, to Wigillię dopiero od dwóch lat olewam. Chciałbym wierzyć że te dwa lata temu pozbyłem się ostatnich pozostałości programowania przez społeczeństwo, rodzinę, otoczenie. Tego: „Bo tak wypada”, „Co ludzie powiedzą\myślą”.
    Dla jasności – jak ktoś czuje prawdziwą, wewnętrzną potrzebę świętowania tego okresu, to jego broszka. Niech tylko będzie świadomy że chrześcijaństwo zapierniczyło go od pogan (jak i inne święta, zwyczaje),  że choinka to również nie chrześcijański wynalazek, że jeden wieczór fałszywej życzliwości nie zmieni całego roku, a podarowanie XBOX 3600 nie jest samo w sobie oznaką miłości.

    A co jest dla mnie świętem ?
    Gdy w końcu coś, nad czym ślęczę od dłuższego czasu się uda, działa; interesująca i wciągajaca ksiażka; nowe doświadczenia, umiejętności, wiedza; „odkrycie” ciekawgo wykonawcy, zespołu; rozmowa z ciekawymi osobami; słoneczny dzień w którym mogę zrobić ciekawe zdjęcia; to że jest już po przesileniu zimowym i każdy dzień będzie już dłuższy; wieczór z winem i filmem; itp., itd.