Archiwum dla studia

Studia

Posted in Polska, Twit, Twit graficzny, Życie with tags , , , , on 14/05/2016 by anfinuo

kot_student

 

Nie ułatwią to pół biedy, gorzej jak utrudnią….

Coś dla studentów

Posted in Inne, Rozrywka, Twit with tags , , , on 03/10/2014 by anfinuo

Gotowa kartka do gry w statki (mężczyźni wiwatują, kobiety mdleją :D).
Nie pamiętam zbytnio skąd mam to cudo (odnalazłem je jakiś czas temu, podczas generalnych porządków), ale podejrzewam że może być w moim wieku, albo nawet starsze.
Gdy ja studiowałem, to preferowaną formą zajęcia na nudnych wykładach były krzyżówki (w końcu „intelektualna elita kraju”), ale jak ktoś woli coś „militarystycznego” (WAT, czy coś), i „low-tech”, to proszę bardzo:
statki

Dlaczego media, politycy, itp., zachęcąją do studiowania ?

Posted in Polityka, Polska, Przemyślenia, Życie with tags , , , , on 20/08/2012 by anfinuo

Czy dlatego że po studiach łatwiej znaleźć pracę ? Nie. Wręcz przeciwnie, często studia są przeszkodą, a nie atutem przy poszukiwaniu pracy.  A sama teza: „po studiach łatwiej znaleźć pracę”,  jest tak samo, hmmm, „prawdziwa” jak to że średnia pensja w Polsce to ~3600 PLN (lol, w grudniu było ~4k :D).

Czy dlatego że potrzeba „wysoko wykwalifikowanych” pracowników ? Nie. Tych kilku naprawdę znających się na rzeczy ludzi, których poznałem, byli już takimi w średniej, a studia zrobili tylko jako formalność. Upierdliwą, meczącą starociami i bzdurami formalność, bo tak trzeba, bo szef chciał, itp., itd.

Czy dlatego że szef chce sobie „posmyrać” ego, podnieść prestiż firmy ? Poniekąd tak, ale dla większości nie ma znaczenia kto „zaiwania” za 1500 brutto, o ile „zaiwania”. A i sam „prestiż” z posiadania wyższego wykształcenia jest niewielki, mniej więcej taki jak kiedyś z posiadania średniego.

Więc dlaczego ? Ano dlatego żeby dłużej ludzi na tej „Zielonej Wyspie” zatrzymać. Po co ? Po to że im dłużej tutaj są, to tym dłużej można ich „urabiać”, tak że w końcu poddadzą się i przestaną chcieć normalnej pracy i płacy. A jak jeszcze w tym wolnym czasie zrobią sobie dziecko, to już w ogóle każdą robotę z pocałowaniem reki wezmą, i nie będą myśleć o jakiś „głupotach”, jak umowa o pracę, oszczędzanie na emeryturę, czy protestowaniu.

Jak już przy pracy jesteśmy. Kilka dni temu w „Trójce”, jakaś ekonomistka ze smutkiem w głosie mówiła że z kraju, wyjeżdżają już nie tylko wykwalifikowani specjaliści, ale też „średniacy” i zwykli robole. Ale po chwili odzyskała humor, bo powiedziała że to poniekąd dobrze, bo wysyłają stamtąd pieniądze do kraju.
Dla mnie nie ma w tym nic dobrego:
– już wszyscy wyjeżdżają „za chlebem”,
– tam gdzie wyjeżdżają zarabiają nie tylko na siebie, ale jeszcze mogą wysłać pieniądze do rodziny,
– zarabiają tam  i wydają tam.

Ale nie jestem ekonomistą, więc może po prostu nie rozumiem…