Archiwum dla instynkt

Jakiś czas temu…

Posted in Rozrywka, Twit video with tags , , , , , , , , on 15/03/2015 by anfinuo

…napisałem coś o meżczyznach. A jakiś czas temu mniejszy, znalazłem to:

 

Jak widać nie tylko ja jestem zdania, że mężczyzna jest bliski swojej zwierzęco-instynktowno-zmysłowej przeszłości.

P.S.
Du Riechst So Gut – Pachniesz tak dobrze.

Kilka zdań o mężczyznach

Posted in Życie with tags , , , on 05/09/2013 by anfinuo

Kobiety często mają za złe mężczyznom, że ci się „oglądają” za innymi kobietami. Mężczyźni są wzrokowcami, kobiety niby też, ale w przypadku mężczyzn, rekcja na bodźce wzrokowe jest, hmmm…, głębiej zakorzeniona, szybsza, mocniejsza. Podejrzewam że ma to związek z czasami gdy mężczyźni biegali z „zaostrzonymi patykami”, za różnymi zwierzętami. Zauważenie gdzie biegnie potencjalna zdobycz, albo posiadacza dwóch długich kłów, było niezbędne do przeżycia.
Ale nawet pomijając aspekt prehistoryczny, to to że mężczyzna patrzy na kobietę\y, znaczy że po prostu jest zdrowy i nie „patrzy” na mężczyzn, dzieci, czy zwierzęta (załóżmy). Oczywiście należy pamiętać o zasadzie: „Znaj proporcją, mocium panie”, zwłaszcza w towarzystwie swojej PŻ.

Innym często spotykanym zarzutem, jest to że: „facetowi zawsze się chce”. Teraz napiszę wielką tajemnice, okropecznie tajemną, tajemnice – to że mężczyźni ciągle są chętni na seks, nie ma nic wspólnego z chęcią. Tzn., to nie ma nic wspólnego z chęcią, wyborem, itp., to jest po protu instynkt prokreacyjny. Jak silny to instynkt, niech świadczy „słabość” mężczyzn do seksu bez prezerwatywy, nawet z  prostytutkami. Mężczyzna co najwyżej może chcieć nie mieć seksu. A że seks dla mężczyzny nie wiąże się z ewentualną ciążą, itp., to nie powinno dziwić że jest gotowy 24/7 (powiedzmy).

Dlaczego w Polsce jest źle ?

Posted in Polityka, Polska, Przemyślenia, Świat with tags , , , , , , on 11/02/2013 by anfinuo

Z dwóch powodów. Jeden jest związany bezpośrednio z Polską, a drugi jest ogólnoświatowy.

Bezpośrednio polski powód to lokalizacja Polski w strefach wpływu innych krajów, lub strefach na które chciały wpływać. Jeśli dodamy do tego to ze Polacy nie siedzieli „cicho i spokojnie”, to nie dziwi że w końcu sąsiednie kraje miały dość i postanowiły „ostatecznie rozwiązać kwestie polską” za pomocą rozbiorów. I tak przez „raz, dwa, trzy” lata, Polski nie było, a polskość się tępiło, czy to bezpośrednio, czy rękami samych polaków napuszczanych na siebie przez mocarstwa rozbiorowe. Działania te przyniosły rezultaty, jak chociażby te ze słów Bismarck-a: „Dajcie Polakom rządzić a sami się wykończą”, które niestety są prawdziwe do dzisiaj.
21 lat pomiędzy wojnami światowymi było okresem gdy Polska i polskość się odradzały. Niestety Adolf H. i Józef S. zadbali o to aby już im nigdy nie miał kto przeszkodzić. A później nastąpiło ponad 40 lat dalszego „cwelowania” Polski i Polaków przez „bratni naród radziecki”, tak że niedobitki elity nigdy nie nie były na tyle silne, liczne, by naprawdę coś zmienić.
Rok 1989 niby miał być zwycięstwem demokracji i wolności, a był po prostu dobrze przeprowadzoną operacją, wykonaną po zaobserwowaniu odpowiednich warunków, lepszych możliwości dla władz komunistycznych. I tak komuniści „odeszli” od władzy, ale nie przeszkodziło to niektórym z nich zostać „bohaterami”, czy „mężami opatrznościowymi”, a ich „pogrobowcom”, politykom do prezydenta włącznie. A to nad czym „główni zainteresowani” pracowali już przed rozbiorami, jak i pochodne ich działań, przetrwało do dzisiaj – zawiść, cwaniactwo, spory o pierdoły, itp.

Problemem ze światem jest ludzkość. Problemem z ludzkością są ludzie. Ludzie którzy jako gatunek wyewoluowali z prostej zwierzęcej egzystencji (powiedzmy), ale nie osiągnęli jeszcze następnego poziomu, gdzie pozbędą się zwierzęcych instynktów (albo przynajmniej będą odgrywać bardzo znikomą rolę), i są gdzieś pomiędzy instynktem a świadomością. Tak więc są zazdrośni chociaż nie wiedzą dlaczego, chcą więcej i więcej, chociaż również nie wiedzą dlaczego, itd. A ludzie którzy zdają sobie z tego sprawę, podsycają te instynkty, no bo jak ktoś ciągle za czymś gna, to nie ma czasu by się zatrzymać, rozejrzeć i pomyśleć. A to że zwierzęciem z klapkami na oczach lepiej się steruje, jest wiadomym od wieków.