Archive for the Przemyślenia Category

ŚMIERĆ w 2016…

Posted in Przemyślenia, Twit, Uncategorized, Zdrowie with tags , , , , on 09/01/2017 by anfinuo

…zawstydził niejednego kapitalistycznego pracoholika, czy socjalistycznego przodownika pracy, jeśli chodzi o zgony szeroko rozumianych artystów. Zwłaszcza końcówka roku była „mocna” – Leonard Cohen, George Michael, Carrie Fisher i zaraz po tym jej matka…

Teraz już drugi tydzień i „cisza”. Czyżby się zmęczył ?
A może przygotowuje coś naprawdę wielkiego… ?

P.S.
To że kilka dni po tym jak napisałem że nie słyszałem GM i jego „świątecznego przeboju„, okazało się że już nigdy nic nowego nie usłyszy nikt, zasługuje na „creepiness over 9000″…

Od ubiegłego tygodnia nurtuje mnie pewne pytanie

Posted in Polityka, Polska, Przemyślenia, Twit with tags , , , , , , on 21/11/2015 by anfinuo

Jak zjem kebaba, to będę (osiedlającym araba) lewakiem, czy jednak prawakiem ?
A może, nie daj Pustynio, socjalistycznym narodowcem ?

Hmmm, nigdy nie jadłem, to może w ramach praktycznego doświadczenia ideowo-gastronomicznego, zjem i się przekonam.

Chyba już co roku w lecie…

Posted in Polska, Przemyślenia, Świat with tags , , , , , , , , , on 30/08/2015 by anfinuo

…jakieś biuro podróży plajtuje (nawet starzy wyjadacza\giganci jak Orbis Travel), a ludzie nadal z ich usług korzystają.
Nie ogarniam.
Czy korzystający są tak „nie użyci”, że sami nie potrafią sobie załatwić, tylko leniwi, czy po prostu nie rozumieją że im więcej pośredników, tym drożej, więcej „punktów” w których coś może nie zadziałać, zepsuć się ?
Klient – P1-P2-P3 – Wyjazd
to nie :
Klient
| | |
P1 P2 P3
| | |
Wyjazd
By tak modelem niezawodnościowym zarzucić.

A może tylko uskuteczniają to życzeniowe „myślenie”: „Mnie to nie spotka bo…” ?

N-i-e o-g-a-r-n-i-a-m…

Miałem dzisiaj okazję poobserwować pewną drogę krajową…

Posted in Polska, Przemyślenia, Twit, Życie with tags , , , , , , on 05/04/2015 by anfinuo

…wczesnym popołudniem, i nasunęło mi się pytanie:
Gdzie Ci wszyscy ludzie jadą ? ?!
Jeśli na święta, to chyba za późno. Jeśli ze świąt, to zdecydowanie za wcześnie. A może im się religie pomyliły i jakąś Hajj uskuteczniają (kilka z rejestracji było z województw dość odległych, a jedna nawet ze Szwajcarii o_O) ?
Tylko to nie ten miesiąc…

Jako że „święta”…

Posted in Przemyślenia, Twit, Twit graficzny, Świat with tags , , , , , , on 19/04/2014 by anfinuo

…i „ateiści”, którzy wespół z „szatanistami”, i, oczywiście, katolikami, chociaż już po trzepaniu dywanów dla Jezusa, myciu okien na większą chwałę Pana, i „święceniu” rożnych produktów żywnościowych, by móc zrobić „Świętą Święconkę”, to nadal pewnie zajęci, to tylko krótki wpis obrazkowy:

Jako że „wszyscy” świętują Wielkanoc…

Posted in Przemyślenia, Świat with tags , , , on 31/03/2013 by anfinuo

…to postanowiłem napisać kilka słów o religii, a dokładniej o „młodszych braciach w wierze”, czyli muzułmanach.

Jeśli ktoś nie wie, to muzułmanie maja tego samego boga co chrześcijanie i żydzi, tych samych proroków (przynajmniej w części), chociaż muzułmanie nie mają jakiś quasi-politeistycznych wizji z jednym bogiem w trzech osobach, no i Jezus jest tylko jednym z proroków. Taki fork chrześcijaństwa, a więc i judaizmu.

No ale: „oso chodzi ?” Chodzi o to że różni chrześcijanie\”chrześcijanie” popadają w „święte oburzenie”, gdy jacyś muzułmanie\”muzułmanie” kogoś spalą, ukamienują, itp. czy ogólnie na tzw. „terroryzm islamski”. Zapomnieli chyba jak „sami” wyglądali ~600 lat temu. Dlaczego ~600 ? No bo gdzieś tyle lat po narodzeniu Jezusa Ch., islam się pojawił. Ale niekiedy to jest zrozumiałe – ~600 lat temu główni „oburzeni” nie mieli nawet swojego państwa. Chociaż przynajmniej w Polsce ludzie powinni kojarzyć jak wyglądało chrześcijaństwo\”chrześcijaństwo” 600 lat temu, a dokładniej 603 lata. Tak jest – Bitwa pod Grunwaldem, jedna z największych bitew w średniowieczu, gdzie jedni chrześcijanie\”chrześcijanie”, szerzyli „miłość do bliźniego swego” ogniem, mieczem i innymi ostrymi, ale też i tępymi (a dokładniej obuchowymi) narzędziami. Wcześniejsze (jak i późniejsze) „gry i zabawy” spod znaku Krucjat, czy Inkwizycji, też warte są przypomnienia.

Tak więc zachowanie Muzułmanów\”Muzułmanów” nie powinno dziwić, zwłaszcza rożnej maści chrześcijan, po prostu „młodzież musi się wyszumieć” i za ~600 lat Islam pewnie będzie tak samo kulturalny, cywilizowany, „cacy”, whatever, jak chrześcijaństwo.

Dlaczego w Polsce jest źle ?

Posted in Polityka, Polska, Przemyślenia, Świat with tags , , , , , , on 11/02/2013 by anfinuo

Z dwóch powodów. Jeden jest związany bezpośrednio z Polską, a drugi jest ogólnoświatowy.

Bezpośrednio polski powód to lokalizacja Polski w strefach wpływu innych krajów, lub strefach na które chciały wpływać. Jeśli dodamy do tego to ze Polacy nie siedzieli „cicho i spokojnie”, to nie dziwi że w końcu sąsiednie kraje miały dość i postanowiły „ostatecznie rozwiązać kwestie polską” za pomocą rozbiorów. I tak przez „raz, dwa, trzy” lata, Polski nie było, a polskość się tępiło, czy to bezpośrednio, czy rękami samych polaków napuszczanych na siebie przez mocarstwa rozbiorowe. Działania te przyniosły rezultaty, jak chociażby te ze słów Bismarck-a: „Dajcie Polakom rządzić a sami się wykończą”, które niestety są prawdziwe do dzisiaj.
21 lat pomiędzy wojnami światowymi było okresem gdy Polska i polskość się odradzały. Niestety Adolf H. i Józef S. zadbali o to aby już im nigdy nie miał kto przeszkodzić. A później nastąpiło ponad 40 lat dalszego „cwelowania” Polski i Polaków przez „bratni naród radziecki”, tak że niedobitki elity nigdy nie nie były na tyle silne, liczne, by naprawdę coś zmienić.
Rok 1989 niby miał być zwycięstwem demokracji i wolności, a był po prostu dobrze przeprowadzoną operacją, wykonaną po zaobserwowaniu odpowiednich warunków, lepszych możliwości dla władz komunistycznych. I tak komuniści „odeszli” od władzy, ale nie przeszkodziło to niektórym z nich zostać „bohaterami”, czy „mężami opatrznościowymi”, a ich „pogrobowcom”, politykom do prezydenta włącznie. A to nad czym „główni zainteresowani” pracowali już przed rozbiorami, jak i pochodne ich działań, przetrwało do dzisiaj – zawiść, cwaniactwo, spory o pierdoły, itp.

Problemem ze światem jest ludzkość. Problemem z ludzkością są ludzie. Ludzie którzy jako gatunek wyewoluowali z prostej zwierzęcej egzystencji (powiedzmy), ale nie osiągnęli jeszcze następnego poziomu, gdzie pozbędą się zwierzęcych instynktów (albo przynajmniej będą odgrywać bardzo znikomą rolę), i są gdzieś pomiędzy instynktem a świadomością. Tak więc są zazdrośni chociaż nie wiedzą dlaczego, chcą więcej i więcej, chociaż również nie wiedzą dlaczego, itd. A ludzie którzy zdają sobie z tego sprawę, podsycają te instynkty, no bo jak ktoś ciągle za czymś gna, to nie ma czasu by się zatrzymać, rozejrzeć i pomyśleć. A to że zwierzęciem z klapkami na oczach lepiej się steruje, jest wiadomym od wieków.