W czwartek był…

…”Światowy Dzień Walki z AIDS”.
Z reportażu w „Trójce” wyszło że zamiast być lepiej, to jest gorzej:

  • liczba zarażonych w Polsce się +/- podwoiła,
  • zarażeni to nie miłośnicy „alternatywnej konsumpcji” nie babcinego kompotu, tylko ludzie wykształceni, z większych miast zarażający się poprzez seks.

W sumie mnie to nie dziwi, wiedza ogólna o AIDS jest że się od tego (już) się nie umiera – ot wirus jak grypy, nawet w reportażu było że można leczyć. A jak się do tego doda polską „ułańską fantazje”,  przekonanie o własnej „superowośći”, to nic dziwnego że jest gorzej.

Co do leczenia, to tak można leczyć, ale nie wyleczyć, tak więc w najlepszym przypadku, do (nienaturalnego i szybszego niż bez HIV) końca życia, trzeba brać „koktajle” antyretrowirusowe, które masakrują serce, nerki, wątrobę i inne organy, niczym Korwin lewaków, lub powodują depresje, czy jakieś „mutacje” sylwetki. W najgorszym, trafi się na szczep HIV którego „nic nie rusza” i „kaplica” w kilka lat.
Dwa – służba zdrowia w Polsce.

Cóż, wymuszona selekcja naturalna, nadal selekcją naturalną jest.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: