Archiwum dla Sierpień, 2012

Dlaczego media, politycy, itp., zachęcąją do studiowania ?

Posted in Polityka, Polska, Przemyślenia, Życie with tags , , , , on 20/08/2012 by anfinuo

Czy dlatego że po studiach łatwiej znaleźć pracę ? Nie. Wręcz przeciwnie, często studia są przeszkodą, a nie atutem przy poszukiwaniu pracy.  A sama teza: „po studiach łatwiej znaleźć pracę”,  jest tak samo, hmmm, „prawdziwa” jak to że średnia pensja w Polsce to ~3600 PLN (lol, w grudniu było ~4k :D).

Czy dlatego że potrzeba „wysoko wykwalifikowanych” pracowników ? Nie. Tych kilku naprawdę znających się na rzeczy ludzi, których poznałem, byli już takimi w średniej, a studia zrobili tylko jako formalność. Upierdliwą, meczącą starociami i bzdurami formalność, bo tak trzeba, bo szef chciał, itp., itd.

Czy dlatego że szef chce sobie „posmyrać” ego, podnieść prestiż firmy ? Poniekąd tak, ale dla większości nie ma znaczenia kto „zaiwania” za 1500 brutto, o ile „zaiwania”. A i sam „prestiż” z posiadania wyższego wykształcenia jest niewielki, mniej więcej taki jak kiedyś z posiadania średniego.

Więc dlaczego ? Ano dlatego żeby dłużej ludzi na tej „Zielonej Wyspie” zatrzymać. Po co ? Po to że im dłużej tutaj są, to tym dłużej można ich „urabiać”, tak że w końcu poddadzą się i przestaną chcieć normalnej pracy i płacy. A jak jeszcze w tym wolnym czasie zrobią sobie dziecko, to już w ogóle każdą robotę z pocałowaniem reki wezmą, i nie będą myśleć o jakiś „głupotach”, jak umowa o pracę, oszczędzanie na emeryturę, czy protestowaniu.

Jak już przy pracy jesteśmy. Kilka dni temu w „Trójce”, jakaś ekonomistka ze smutkiem w głosie mówiła że z kraju, wyjeżdżają już nie tylko wykwalifikowani specjaliści, ale też „średniacy” i zwykli robole. Ale po chwili odzyskała humor, bo powiedziała że to poniekąd dobrze, bo wysyłają stamtąd pieniądze do kraju.
Dla mnie nie ma w tym nic dobrego:
– już wszyscy wyjeżdżają „za chlebem”,
– tam gdzie wyjeżdżają zarabiają nie tylko na siebie, ale jeszcze mogą wysłać pieniądze do rodziny,
– zarabiają tam  i wydają tam.

Ale nie jestem ekonomistą, więc może po prostu nie rozumiem…

Reklamy

„Igrzyska” Euro 2012 się skończyły…

Posted in Polska, Życie with tags , on 07/08/2012 by anfinuo

… i rzeczywistość powróciła ze zwielokrotnioną siłą:
– „wojna” na pozwy między państwem, a firmami od dróg, itp.,
– taśmy o PSL-u,
– biura podróży padają jak przysłowiowe muchy,
– Amber Gold się „wykopyrtnął”,
itp.

To ostanie wkurwia mnie i jednocześnie rozpierdala.
Wkurwia bo dużo ludzi którzy tam zainwestowali, to ludzie starsi, wychowani w innych realiach, gdy cwaniactwo nie było powodem do dumy, „cnotą”, tylko prawdomówność, szczerość, itp. A teraz, dlatego że uwierzyli cwaniaczkom, pewnie stracą  dużą część, a być może i całość, czasem życiowych oszczędności.
Rozpierdala bo osoby które myślały że są super inteligentne, zarąbiste, przedsiębiorcze  i w ogóle, bo znaleźli lokatę z dwucyfrowym oprocentowaniem, a Ci wszyscy „frajerzy” cieszą się z +/-5%, dostali kubeł zimnej rzeczywistości na głowę. Ale skoro ludzie nadal wierzą w bajki, jak np. ta wyceniająca Facebook-a na ileś set  miliardów dolarów, no to o czym my mówimy ?