Archiwum dla Lipiec, 2010

Kontestacja

Posted in Prawda, Wolność, Życie with tags , , , , , on 01/07/2010 by anfinuo

Blog ten zacząłem prowadzić, bo poczułem potrzebę wyrażenia swoich przekonań, a próba ograniczenia wolności internetu, była dobrą do tego okazją. Już wtedy wiedziałem że Kontestacja to „mniejsze zło. Ostatnio upewniłem się że jest jednak większe niż zakładałem wtedy. Ale zacznijmy od początku.

Na stronę kontestacji trafiłem przez link do tamtego klipu na YT. Chyba był podany w jakimś komentarzu na Dzienniku Internautów. Z początku wydawała się bardzo fajna, ciekawe rzeczy pisali, ciekawe audycje robili, ale jak już kilkakrotnie się przekonałem – pozory mylą.

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym, było zachowanie słuchaczy, zwłaszcza „młodych gniewnych” którzy nawet nie mają 18 lat, a już wiedzą co, dlaczego jest nie tak i jak to naprawić. A i tak, jakby mogli głosować, to za zagłosowali by na, np. Napieralskiego bo „europejski”, „postępowy”, nawet jeśli nie pokazał klaty w jakimś magazynie, no i jako jedyny nie musiał składać oświadczenia lustracyjnego…
Ale słuchaczy się nie wybiera, wiec to takie małe światełko ostrzegawcze było.

Drugim, poważniejszym ostrzeżeniem było zachowanie się głównych prowadzących (Martin Lechowicz i Marcin „Hugo” Kosiński) w stosunku do Macieja Budzicha (to On zorganizował „debatę” z PRemierem). Przed debatą i po, „jeździli” po nim ile wlezie. Jak się pojawił w audycji, to spuścili z tonu i mówili żeby się nie przejmował innymi, robił swoje, itp. Tylko po to żeby kilka dni później wrócić do „jeżdżenia”.
Sam Go nie lubię, bo totalnie nie podobała mi się jego stronniczość w czasie wspominanej „debaty”, ale jeszcze bardziej nie lubię dwulicowości.

Następnym sygnałem ostrzegawczym, była audycja chyba o studiach. Prowadzący wiedzą że nigdy i dla nikogo nie są potrzebne i nic nie dają. Nawet lubiany przez nich słuchacz kreator (chyba to On był), gdy zaprotestował że można zdobyć jakieś uprawnienia na uczelniach technicznych, itp.,  został zignorowany.

Potem była audycja z nabijaniem się z pani z opieki społecznej. Wtedy zrobiłem sobie przerwę od Kontestacji.

Wróciłem po jakimś czasie i oglądnąłem audycję wideo, w której Martin się wielce zbulwersował że go tylko krytykują i nikt nie pomaga. No do, jasnej anielki. W jakim kraju On żyje i jaką rzeczywistość kontestuje że dopiero teraz to odkrył ?!

Nie mam nic przeciwko ostrej dyskusji, wytykaniu błędów, nieścisłości, kłamstw, itp., sam to często robię, ale nie lubię Kalizmu, dwulicowości.
Dlaczego nie można, mówić prawdy, bo tak powinno być, a nie żeby coś zyskać, lub po prostu komuś dosrać ?

Oprócz wspomnianych wyżej, byłe też inne nieciekawe przypadki. Np. nabijanie się Martin-a z ludzi, że wierzą w magię (najwidoczneij jego wiara w Jahwe\Edonai jest podobna do katolickiej – nasze to modlitwa, innych to magia), zachęcanie do słuchania kontestacji w pracy (bardzo dziwne w ustach ludzi którzy propagują przedsiębiorczość), itd.

Reklamy